Czeskie rowery elektryczne – Crussis, Superior i Rock Machine
26-04-2022Program
lojalnościowy
4,9/5 Nasza ocena
na Opineo
Punkty odbioru rowerów
Dostawa gratis w 24h
Rowery elektryczne to niewątpliwie wygodne i praktyczne pojazdy. Sprawdzą się zarówno w mieście, jak i w trudnym terenie górskim. Aby w pełni wykorzystać ich możliwości, a przede wszystkim zachować bezpieczeństwo, trzeba jednak wiedzieć, jak powinno się na nich jeździć. Wbrew pozorom, sposób ich użytkowania, choć zbliżony do klasycznych rowerów, wymaga przestrzegania kilku zasad. W tym artykule dowiesz się, jak jeździć, aby wykorzystać pełnię potencjału swojego e-bike’a.
SPIS TREŚCI:
1.1 Czy rower elektryczny sam jedzie?
2. Pierwszy raz na rowerze elektrycznym? Zacznij w bezpiecznym miejscu!
2.1 Technika jazdy rowerem elektrycznym krok po kroku
3. Odpowiednia kadencja to podstawa
3.1 Jak zmieniać biegi w rowerze elektrycznym? Z pomocą przychodzą nowoczesne technologie

Choć sposób poruszania się na e-bike’u jest bardzo zbliżony do jazdy na zwykłym rowerze, to istnieją jednak pewne różnice. Obejmują one silnik, obsługę jego trybów, masę, czy sposób hamowania. Przyjrzyjmy się każdemu z tych aspektów po kolei.
Głównym elementem, powodującym różnice w technice jazdy e-bikiem w porównaniu do zwykłego roweru jest silnik elektryczny. To mechanizm, który zazwyczaj montuje się w miejscu suportu lub w tylnej piaście. Odpowiada za wsparcie kolarza przy pedałowaniu, co znacznie zmniejsza wysiłek, a u wielu osób pozwala również osiągać wyższe prędkości średnie.
Takie urządzenie generuje moment obrotowy, w niektórych wypadkach bardzo wysoki, liczący aż 80 Nm (niutonometrów). Oznacza to, że e-bike bardzo szybko rozpędza się do ustalonych przez przepisy 25 km/h. Jeżeli rowerzysta nie jest przyzwyczajony do takiego tempa (np. w terenie), łatwo może utracić kontrolę nad kierownicą w początkowej fazie jazdy. Dlatego nie należy mocno naciskać na pedały na niskich przełożeniach, bo rower ruszy gwałtowniej.
Mimo że rower elektryczny wyposażony jest w silnik, nie będzie jechał sam. Aby mechanizm działał i zapewniał wsparcie, rowerzysta musi pedałować. Pojazdy, które jadą samoistnie bez pedałowania zaliczane są już do kategorii motorowerów i obowiązują je zupełnie inne zasady – między innymi konieczność rejestracji i wykupowania OC.
Umiejętność używania trybów silnika to absolutna podstawa. Wpływają one na prędkość oraz zasięg roweru elektrycznego. Chcąc pokonać większy dystans ze wspomaganiem, należy wybierać tryby eco. Dynamika wspomagania będzie mniejsza, jednak bateria wytrzyma dłużej. Osoby, które chcą jechać szybciej mogą natomiast stawiać na tryb sport, dzięki któremu silnik będzie wspierał do osiągnięcia najwyższej dopuszczalnej przez prawo prędkości jazdy – 25 km/h. Po przekroczeniu tej wartości mechanizm odetnie wspomaganie i chcąc jechać szybciej, trzeba będzie opierać się wyłącznie na sile własnych mięśni.
Pamiętaj!
Każdy rower może oferować inne tryby wspomagania. Dlatego przed jazdą należy zapoznać się z instrukcją producenta.
Wszystkie akumulatory do rowerów elektrycznych, mają swoją określoną pojemność. Dzięki temu można orientacyjnie określić, jaki jest zasięg baterii na jednym ładowaniu. Warto jednak pamiętać, że końcowy wynik zależy nie tylko od samego zasilania, ale też innych czynników, jak masa rowerzysty, trasa, warunki pogodowe itd. Podczas jazdy trzeba stale monitorować poziom naładowania akumulatora, aby mieć pewność, że w ogniwach pozostało wystarczająco dużo energii, aby dojechać do celu wycieczki i mieć jeszcze zapas prądu na powrót. Ważną rolę odgrywają tu wspomniane wcześniej tryby pracy silnika.
Jeżeli chcesz wiedzieć, jak działają baterie do rowerów elektrycznych – przewodnik po akumulatorach rowerowych będzie dla Ciebie odpowiednim źródłem informacji.
Ważnym aspektem w kwestii tego, jak jeździć na rowerze elektrycznym, jest ładowania akumulatora. Fabrycznie są one naładowane zazwyczaj do poziomu ok. 50%-60%, co jest związane z zasadami odpowiedniego przechowywania baterii. Dlatego warto przed jazdą podłączyć go do prądu, aby uzupełnić brakujący zapas energii. Używaj wyłącznie oryginalnych ładowarek dostarczonych przez producenta i zadbaj, aby ładowanie odbywało się w suchych warunkach, w temperaturze pokojowej. Nie pozostawiaj akumulatora podłączonego zbyt długo, kiedy osiągnie 100% powinno się go odłączyć. Najlepiej tez nie dopuszczać, aby całkowicie się rozładowywał. Kiedy bateria jest pełna, możesz ruszyć na przejażdżkę.

Rowery elektryczne, ze względu na dodatkowe wyposażenie są znacznie cięższe od ich klasycznych odpowiedników. Ich masa w niektórych przypadkach sięga nawet blisko 30 kg. Przekłada się to nie tylko na większy wysiłek przy podnoszeniu, np. podczas wnoszenia po schodach czy zakładania na bagażnik samochodowy, ale również na dłuższą drogę hamowania. Dlatego zawsze należy pamiętać, że jadąc rowerem elektrycznym, zwłaszcza z dużą prędkością, np. zjeżdżając ze wzniesienia, należy hamować z odpowiednim wyprzedzeniem. Przednie hamulce w elektrykach zazwyczaj wyposażone są w większe tarcze, charakteryzują się więc odczuwalnie wyższą siłą hamowania. Najlepiej naciskać obie klamki jednocześnie, dbając również o to, aby nasze ciało nie było za mocno wychylone do przodu.
Dobrym pomysłem będą ćwiczenia – początkowo podczas jazdy bez wspomagania, następnie na lekkich trybach, np. eco, stopniowo zwiększając je do maksymalnego – Boost lub Sport. Dzięki temu wyczujemy różnicę w drodze hamowania i zachowaniu całego jednośladu. Pozwoli nam to wyrobić odpowiednie postawy i nawyki, co przełoży się na większe bezpieczeństwo oraz komfort jazdy. Warto również pamiętać, aby po wyhamowaniu zmienić biegi na niższe. Nie tylko ułatwi to ponowne ruszanie, ale również wydłuży czas eksploatacji zużywających się elementów, takich jak łańcuch czy zębatki.
Jeżeli dopiero zaczynasz swoją przygodę z e-bike’ami, najlepiej poćwicz w ustronnym, bezpiecznym miejscu. Może to być jakaś pusta droga. Wystarczy parę minut, żeby przyzwyczaić się do mocy oferowanej przez silnik i zrozumieć, o co chodzi w jeździe rowerem elektrycznym. Warto pamiętać o kilku zasadach, dzięki którym jazda będzie bezpieczna, przyjemna i nie obciąży ani Ciebie, ani samego roweru. Na początek omówmy ładowanie.

1. Sprawdź stan techniczny, dokładnie tak jak w rowerze klasycznym – ciśnienie w oponach, ustawienie siodełka itd. Upewnij się, że akumulator jest odpowiednio naładowany.
2. Wsiądź na rower i uruchom system wspomagania, może się to odbywać np. za pomocą przycisku na kontrolerze przy jednym z chwytów lub na ramie roweru.
3. Wybierz tryb wspomagania i biegi – lepiej zaczynać od niskich przełożeń i trybów eco. Po pierwsze rower nie będzie wtedy zrywny, więc łatwiej nad nim zapanujesz, a po drugie taki spokojny start wydłuży żywotność elementów napędu. Aby rozpocząć jazdę możesz lekko odepchnąć się nogą od ziemi i delikatnie rozpocząć pedałowanie.
4. Kiedy rozpoczniesz jazdę pamiętaj, że na rowerze elektrycznym trzeba hamować trochę wcześniej. Najlepiej używać obu hamulców jednocześnie, dzięki czemu łatwiej będzie opanować kierownicę, a klocki i tarcze będą ścierały się równomiernie. Nigdy nie hamuj wyłącznie przednim hamulcem – spowoduje to zablokowanie się koła, co stworzy ryzyko upadku przez kierownicę. Niebezpieczne jest też gwałtowne hamowanie tylnym hamulcem, które zazwyczaj wiąże się z poślizgiem.
5. Ostrożnie wchodź w zakręty – masa roweru elektrycznego, a często też szersze opony sprawiają, że jest on mniej zwrotny i ciężej nim pokonywać ostre skręty, np. bandy w bikeparkach.
6. Podjeżdżając pod wzniesienie, najlepiej rozpędzić się tuż przed podjazdem i zmniejszyć biegi, jednocześnie wybierając mocniejszy tryb wspomagania. Dzięki temu system będzie efektywnie wspierał podczas pokonywania wzniesienia.
Warto wiedzieć, że duży wpływ na jazdę rowerem elektrycznym ma kadencja. Odpowiednie tempo pedałowania sprawia, że silnik pracuje z odpowiednią efektywnością. Dla przykładu, zgodnie z informacjami od producenta Bosch – im niższa kadencja i wyższy bieg, tym mocniejsze będzie wspomaganie. Wsparcie maleje natomiast przy wyższej kadencji i niższym biegu. Najlepszym sposobem jest utrzymanie złotego środka – czyli jazda w równym rytmie pedałowania, co sprawi, że silnik będzie pracował bez zbędnych przeciążeń, a jednocześnie zapewni wsparcie, które ułatwi jazdę samemu rowerzyście. Bardzo ważny jest dobór odpowiednich przełożeń, które pozwolą pedałować w określonej kadencji, najlepiej w przedziale 70-90 obrotów na minutę.
Zasadniczo, przełożenia w rowerze elektrycznym powinno dobierać się tak jak w modelach klasycznych. Trzeba dostosowywać je do warunków na trasie i własnych możliwości, aby przez cały czas móc jechać z określoną, równą kadencją. Bardzo pomocne w tej kwestii są nowoczesne systemy, takie jak Auto Shift albo Free Shift od Shimano.
Auto Shift to system, który samodzielnie dobiera przełożenia, opierając się na czujnikach kadencji, prędkości i momentu obrotowego. Na podstawie odczytanych danych określa, czy bieg jest za niski czy zbyt wysoki i zmienia go tak, aby był dostosowany do możliwości kolarza.
Free Shift to z kolei technologia, dzięki której bieg zmieniany jest, mimo że rowerzysta nie pedałuje. Dzięki temu, kiedy kolarz znowu zaczyna pedałować, może od razu kręcić korbą z odpowiednią kadencją.
Te technologie doskonale sprawdzą się w warunkach terenowych. Ułatwią jazdę, pokonywanie wzniesień i technicznych fragmentów. Nie spotka się ich jednak w tanich rowerach elektrycznych do 5000 zł, czy wersjach miejskich albo trekkingowych dedykowanych spokojnej jeździe.
Jak widzisz, jazda na rowerze elektrycznym to nic trudnego. Wystarczy pamiętać o kilku kwestiach związanych z bezpieczeństwem lub efektywnym wykorzystaniem systemu wspomagania. Wystarczy kilka prób w ustronnym, bezpiecznym miejscu, aby już po kilkudziesięciu minutach cieszyć się jazdą na e-bike’u.