Il Lombardia – finisz sezonu kolarskiego w Europie
21-05-2026Program
lojalnościowy
4,9/5 Nasza ocena
na Opineo
Punkty odbioru rowerów
Dostawa gratis w 24h
Już 4 lipca 2026 roku rozpocznie się najważniejsza rywalizacja kolarskiego świata, czyli Tour de France. Wyścig składa się z 21 etapów poprowadzonych od Barcelony, przez Pireneje, Bordeaux i Alpy, aż po Pola Elizejskie w Paryżu, gdzie zwycięzca stanie w żółtej koszulce na podium. Po drodze trzeba przejechać 3333 km drogi, która pokaże, kto jest najlepszym kolarzem francuskiego Grand Touru. Przeczytaj o trasie, etapach, uczestnikach i historii TdF!

Spis treści:
| Najważniejsze informacje o Tour de France 2026 | ||
|---|---|---|
Wyścig | Tour de France | TdF Femmes |
Data i miejsce startu | 4.07.2026, Barcelona | 1.08.2026, Lausanne w Szwajcarii |
Data i miejsce finiszu | 26.07.2026, Paryż | 9.08.2026, Nicea |
Liczba etapów | 21 | 9 |
Dystans | 3333 km | 1175 km |
Suma przewyższeń | 54 450 m | 18 795 m |
Charakterystyka tras | 8 etapów górskich 4 pagórkowate 7 płaskich 1 indywidualna jazda na czas 1 grupowa jazda na czas | 2 etapy górskie 3 pagórkowate 3 płaskie 1 indywidualna jazda na czas |
Transmisja w Polsce | Eurosport 1 / HBO Max | |
Od wielu lat Tour de France zaczyna się poza granicami Francji i nie inaczej jest z TdF 2026. Trasa wiedzie od Barcelony, przez Pireneje, po położone za górami: Oksytanię, Nową Akwitanię i jej stolicę Bordeaux. Następnie, od 8 etapu kolarze kierują się na północny wschód. Przy granicy ze Szwajcarią zaczynają się najciekawsze i coraz bardziej wymagające odcinki górskie. Na ostatni, 21 etap Wielkiej Pętli trasa przenosi się na północ mapy, bowiem finałowy odcinek kończy się w Paryżu, a dokładnie – na Polach Elizejskich.
Długość TdF 2026 wynosi aż 3333 km, a po drodze kolarze pokonają 54 450 m przewyższeń. Razem Wielka Pętla ma 21 etapów – najwięcej jest górskich (8), potem płaskich (7), a najmniej pagórkowatych (4). Oprócz powyższych zaplanowano jeszcze dwa etapy jazdy czasowej. Już pierwszego dnia w Barcelonie odbędzie się TTT (Team Time Trial – drużynowa jazda na czas), czyli nie lada gratka na rozpoczęcie rywalizacji.

Ale i kolejne dni – szczególnie te w Pirenejach – zapowiadają się niezwykle ciekawie. Trzeci etap będzie prawdziwym sprawdzianem wytrzymałości, bo ma aż 196 km. Zaczyna się w Granollers (150 m n.p.m), a kończy kilkaset metrów wyżej – we francuskich Pirenejach Wysokich, a dokładniej Les Angles. Razem do pokonania tego dnia są prawie 4000 metrów przewyższeń.
Prawdziwe wyzwania czekają jednak kolarzy na siedmiu ostatnich etapach (nie licząc finału), kiedy trzeba zmierzyć się z Alpami. Z Thonon-Les-Bains wystartują zawodnicy indywidualnego konkursu jazdy czasowej – zobaczymy jak na krótkim dystansie kolarze dadzą z siebie absolutnie wszystko już od pierwszego metra.
Na Alpe D’Huez kończy się ostatni etap alpejski. Zawodnicy przenoszą się po nim na start do Thoiry, z którego zdobywane będą paryskie Pola Elizejskie. Tam najlepszy kolarz wejdzie na podium w żółtej koszulce, a mistrz sprinterów założy zielony trykot. Wcześniej dowiemy się z kolei, kto zdobył ubiór w grochy (lider klasyfikacji górskiej).
| Charakterystyka etapów Tour de France 2026 | ||
|---|---|---|
Etap i data | Przebieg | Charakterystyka |
1. (4 lipca) | Barcelona -> Barcelona (19 km) | Drużynowa jazda czasowa |
2. (5 lipca) | Tarragona -> Barcelona (182 km) | Pagórkowaty etap |
3. (6 lipca) | Granollers -> Les Angles (196 km) | Górski etap, długi podjazd na Col de Toses, a potem drugi na Col du Calvaire (16 km przed metą) |
4. (7 lipca) | Carcassonne -> Foix (182 km) | Pagórkowaty etap, dwie premie |
5. (8 lipca) | Lannemezan -> Pau (158 km) | Płaski etap |
6. (9 lipca) | Pau -> Gavarnie-Gèdre (186 km) | Górski etap, najtrudniejszy w Pirenejach, strome przewyższenia, po drodze jedna najważniejszych gór dla kolarzy (Col du Tourmalet) |
7. (10 lipca) | Hagetmau -> Bordeaux (175 km) | Płaski etap |
8. (11 lipca) | Périgueux -> Bergerac (182 km) | Płaski etap |
9. (12 lipca) | Malemort -> Ussel (185 km) | Pagórkowaty etap, po wyścigu zaplanowano dzień odpoczynku w Cantal |
10. (14 lipca) | Aurillac -> Le Lioran (167 km) | Górski etap z trzema premiami i słynnym Puy Mary Pas de Peyrol |
11. (15 lipca) | Vichy -> Nevers (161 km) | Płaski etap |
12. (16 lipca) | Circuit Nevers Magny-Cours -> Chalon Sur-Saône (181 km) | Płaski etap ze startem na torze Magny-Cours |
13. (17 lipca) | Dole -> Belfort (205 km) | Płaski etap, najdłuższy w TdF 26’ |
14. (18 lipca) | Mulhouse -> Le Markstein (155 km) | Górski etap w Wogezach, aż cztery górskie premie |
15. (19 lipca) | Champagnole -> Plateau de Solaison (184 km) | Górski etap, po wyścigu zaplanowano dzień odpoczynku w Haute-Savoie |
16. (21 lipca) | Thonon-Les-Bains -> Évian-Les-Bains (26 km) | Indywidualna jazda czasowa nad Jeziorem Genewskim |
17. (23 lipca) | Chambéry -> Voiron (175 km) | Pagórkowaty etap |
18. (24 lipca) | Voiron -> Orcières-Merlette (185 km) | Górski etap, najłagodniejszy z etapów w Alpach |
19. (25 lipca) | Gap -> Alpe D’Huez (128 km) | Górski etap z licznymi serpentynami i finiszem na słynnej stacji narciarskiej |
20. (26 lipca) | Le Bourg D’Oisans -> Alpe D’Huez (171 km) | Królewski etap z sekwencją słynnych gór – Col de la Croix de Fer, Col du Telegraphe i Col du Galibier (najwyższy szczyt wyścigu) i Col de Sarenne, razem 5 600 m przewyższeń |
21. (26 lipca) | Thoiry -> Paris (130 km) | Płaski etap z finiszem na Polach Elizejskich |
Kiedy jest Tour de France 2026? 4 lipca zacznie się rywalizacja, która będzie miała 21 etapów i potrwa aż do 26 lipca. Po drodze są tylko dwa, zaplanowane na 13 i 20.07, dni odpoczynku dla mięśni kolarzy (i oczu telewidzów). Zmagania TdF zobaczysz na kanale Eurosport 1 lub platformie HBO Max, na której należy mieć jednak wykupiony pakiet Sport (płatny dodatkowo).
Zazwyczaj najbardziej widowiskowe są etapy górskie. Już w Pirenejach zobaczymy świetnie wspinaczki na Col d’Aspin, Col du Tourmalet czy Hautacam – warto oglądać zarówno 8, jak i 9 czy 10 etap. Oczywiście klasyfikację zweryfikują zwłaszcza Alpy, w tym podjazd pod Plateau de Solaison, Col du Télégraphe czy ikoniczne serpentyny na Alpe d’Huez.
Jakie podjazdy są szczególnie warte uwagi?
Wróżenie wyniku tegorocznej edycji TdF warto rozpocząć od sprawdzenia klasyfikacji generalnej Tour de France 2025. Oto jak prezentowała się pierwsza piątka zawodników:
Po liście widać więc, kto wygrał Tour de France 2025. Był to Tadej Pogačar, zwycięzca trzech innych edycji: 2024, 2021 i 2020. Dodatkowo w 2023 oraz 2022 roku Słoweńcowi udało się zdobyć srebra Wielkiej Pętli.
Giro d'Italia – relacja z edycji 2026 i historia włoskiego Wielkiego Touru
Co roku 176 (22 drużyny) lub 184 (23 drużyny) kolarzy startuje w Tour de France. Lista startowa 2026 nie została jeszcze zaprezentowana, ponieważ będzie pokazana dopiero dwa tygodnie przez startem. Poszczególne drużyny przedstawiły już jednak swoich reprezentantów.
W Barcelonie zjawi się oczywiście Tadej Pogačar, którego ostatni raz nie było na podium w 2019 roku. W tym sezonie Słoweniec jest w znakomitej formie – wygrał już Strade Bianche, Milan - San Remo, Liege-Bastogne-Liege oraz Ronde van Vlaanderen, a na Paris - Roubaix był drugi. Na TdF za jego największych rywali uznaje się Jonasa Vingegaarda z Team Visma oraz Paula Seixasa z grupy Decathlon–AG2R La Mondiale, a więc doświadczonego Duńczyka oraz młodego Francuza debiutującego w Le Grande Boucle.

Faworytem, zwłaszcza jazdy czasowej, jest też Remco Evenepoel. W zeszłym zdobył Mistrzostwo Świata w jeździe indywidualnej na czas mężczyzn, ale sezon 2026 jest dla niego do tej pory rozczarowujący. Cała piątka powalczy o żółtą koszulkę, ale na odcinkach sprinterskich laur mogą zdobyć: Jasper Philipsen, Tim Merlier, Jordi Meeus lub Biniam Girmay.
Warto też mieć oko na Toma Pidcocka, który dwukrotnie zyskał złoto na mistrzostwach olimpijskich w XC. Ponadto w marcu 2026 roku o mało co nie pokonał Pogačara na Milan-San Remo (zabrakło mu dosłownie pół koła). I to cztery dni po zwycięstwie Brytyjczyka w Milano-Torino!
TdF Fantasy – gra, w której wybierasz kolarzy, a oni zbierają punkty
Organizator Wielkiej Pętli oferuje nie tylko możliwość oglądania zawodów, ale także promuje swoją nazwą grę. Fantasy to zabawa stworzona we współpracy z marką zegarków Tissot. Jest podobna do popularnych gier z piłką nożną, koszykową czy futbolem amerykańskim i polega na tworzeniu własnej drużyny z ośmiu zawodników TdF startujących na danym etapie wyścigu.
Za każdego uczestnika trzeba zapłacić wirtualną walutą, a ci najlepsi kolarze często są najdrożsi. Wiadomo, że sprinterzy lepiej się sprawdzą na płaskich trasach, a górale – na odcinkach z najwyższymi przewyższeniami. To jednak dopiero pierwsza wskazówka, aby właściwie dobrać kolarzy.
Odpowiednia drużyna – złożona z zawodników, którzy w rzeczywistym TdF odniosą największy sukces – przynosi korzyść dla gracza w postaci nagród. Do zdobycia są medale, gry na Play Station, albumy pamiątkowe, koszulki, okulary, a nawet zegarki.
Można więc w skrócie powiedzieć, że Tour de France Fantasy by Tissot to internetowa gra, w której zdobywa się nagrody, ale trzeba do tego świetnie znać możliwości kolarzy Grand Touru na poszczególnym etapie TdF.
Na Tour de France 2025 Polacy mieli tylko jednego reprezentanta (Kamil Gradek, ekipa Bahrain-Victorious), ale w sezonie 2026 jest już bardziej obiecująco. Tym razem na starcie w Barcelonie być może pojawią się:
W ostatnich latach bardziej niż wynikami polskich mężczyzn można było się zachwycać lokatami Polek. Kasia Niewiadoma na Tour de France Femmes 2025, 2023 i 2022 zdobyła trzy brązy, a w 2024 – złoto.
W edycji 2025 zaraz po Katarzynie uplasowała się kolejna nasza rodaczka, czyli Dominika Włodarczyk (+5’ 45”). Klasyfikację TdF kobiet w 2025 roku otwierała Francuzka Pauline Ferrand-Prévot, o 4 minuty i 9 sekund szybsza niż Katarzyna – zdecydowanie zasłużyła na żółtą koszulkę. Srebro zdobyła z kolei Holenderka Demi Vollering (+3’ 42”). Na piątym miejscu uplasowała się Niamh Fisher-Black z Nowej Zelandii (+6’ 25”).

Całą piątkę kolarek zobaczymy na Tour de France kobiet 2026. Trasa ma 9 etapów, w tym indywidualną jazdę czasową czwartego dnia zawodów. Najwięcej kilometrów czeka zawodniczki w wigilię etapu finałowego, podczas którego trzeba z kolei czterokrotnie zdobyć górę Col d’Eze (7,7 km, 5,9% nachylenia).
| Charakterystyka etapów Tour de France Femmes 2026 | ||
|---|---|---|
Etap | Przebieg | Charakterystyka |
1. (1 sierpnia) | Lausanne -> Lausanne (137 km) | Dość płaski etap, ale z 4-kilometrowym podjazdem o 5,8% nachylenia |
2. (2 sierpnia) | Aigle -> Genève (149 km) | Relatywnie płaski etap sprinterski |
3. (3 sierpnia) | Genève -> Poligny (157 km) | Pagórkowaty etap ze stromym podjazdem na start |
4. (4 sierpnia) | Gevrey-Chambertin -> Dijon (21 km) | Indywidualna jazda na czas |
5. (5 sierpnia) | Mâcon -> Belleville-en-Beaujolais (140 km) | Pagórkowaty etap z licznymi górkami |
6. (6 sierpnia) | Montbrison -> Tournon-sur-Rhône (153 km) | Pagórkowaty etap, na którym dominują zjazdy |
7. (7 sierpnia) | La Voulte-sur-Rhôone -> Mont Ventoux (144 km) | Królewski etap górski z finiszowym podjazdem na Mont Ventoux (15,7 km, 8,8% nachylenia) |
8. (8 sierpnia) | Sisteron -> Nicea (175 km) | Płaski, najdłuższy etap z górką pośrodku |
9. (9 sierpnia) | Nicea -> Nicea (99 km) | Górski etap finałowy z 4-krotnym pokonywaniem tej samej góry (Col d’Eze, 7,7 km, 5,9% nachylenia) |
W 2026 roku odbywa się 113 edycja najważniejszego wyścigu kolarskiego we Francji. Pierwsze Tour de France zapisało się w historii już w 1903 roku. Była to inicjatywa założyciela dziennika sportowego (dzisiejszy L’Équipe) Henriego Desgrange’a. Organizując zawody, Francuz mocno wypromował swoją gazetę.
Najważniejsze wyścigi kolarskie na świecie – kalendarz UCI WT 2026
Z początku TdF miało mało etapów, ale były one długie – wynosiły nawet ponad 400 km. Potem liczba dni zaczęła rosnąć, z kolei trasy skróciły się do mniej niż 200 km. Pojawiły się też pierwsze etapy górskie (1910, Pireneje).

Przez pierwsze sześć lat górą byli Francuzi, a potem przyszedł czas także na Luksemburczyków, Belgów i Włochów. Podczas I oraz II Wojny Światowej TdF zawieszono, ale od 1947 Le Tour jest już corocznym wyścigiem kolarskim. Wielka Pętla wielokrotnie zaskakiwała przebiegiem i – niestety – skandalami, z których największą stanowiła afera dopingowa. Po wielokrotnych badaniach odebrano Lance’owi Armstrongowi wszystkich ośmiu tytułów TdF, w tym siedmiu złotych medali i jednego brązowego. Tym samym Amerykanin ustąpił pięciokrotnym, ex aequo najczęstszym zwycięzcom:
Pomijając kroplę goryczy w postaci skandalu dopingowego, Tour de France zawsze było ogromną motywacją dla kolarzy z całego świata. Od młodości marzyli o Żółtej Koszulce i stawali się coraz lepsi. Z Polaków najbliżej trofeum był Zenon Jaskuła – zdobywca brązu w 1993 roku, a zwycięstwa etapowe trafiały się Rafałowi Majce, Maciejowi Bodnarowi oraz Michałowi Kwiatkowskiemu.
| Zwycięzcy ostatnich edycji Tour de France mężczyzn | |||
|---|---|---|---|
Edycja | 1. miejsce | 2. miejsce | 3. miejsce |
2025 | Tadej Pogačar | Jonas Vingegaard | Florian Lipowitz |
2024 | Tadej Pogačar | Jonas Vingegaard | Remco Evenepoel |
2023 | Jonas Vingegaard | Tadej Pogačar | Adam Yates |
2022 | Jonas Vingegaard | Tadej Pogačar | Geraint Thomas |
2021 | Tadej Pogačar | Jonas Vingegaard | Richard Carapaz |
2020 | Tadej Pogačar | Primož Roglič | Richie Porte |
2019 | Egan Bernal | Geraint Thomas | Steven Kruijswijk |
2018 | Geraint Thomas | Tom Dumoulin | Chris Froome |
2017 | Chris Froome | Rigoberto Urán | Romain Bardet |
2016 | Chris Froome | Romain Bardet | Nairo Quintana |
Dlaczego Tour de France nie zaczyna się we Francji?
Wiele osób może się zdziwić, że TdF 2026 zaczyna się w Barcelonie, która przecież jest w Hiszpanii. Tradycja zagranicznych startów nie należy do nowych, ale też nie było jej przez ponad 50 lat od pierwszego Tour de France. Wszystko przez koncepcję Grand Départ, która ma rozsławiać wyścig, czyniąc Wielką Pętlę globalnym wydarzeniem.
Pierwszy raz organizatorzy zdecydowali się na częściowo zagraniczny przebieg TdF w roku 1954, kiedy zawodnicy ruszyli z Amsterdamu. Dalej były inne, w miarę bliskie Francji miasta, takie jak Bruksela, Kolonia, Frankfurt czy Bazylea. Ale z czasem nie zabrakło naprawdę odległych miejsc w postaci Dublina, Berlina i Kopenhagi.
Czy kiedyś więc doczekamy się startu w Polsce? To chyba wątpliwe, ale niczego nie można przecież wykluczyć!